HEJ ! :D:D:D:D
Dziś setna notka ! ;D
juhuu ;D
a więc notka będzię trochę inna niż dotychczas ;) ale tylko troszeczkę ;)
Można wyczytać tutaj moje wszystkie wzloty i upadki ;) moje wszystkie humorki i problemy ; gdyby porównać pierwsze notki do tych ostatnich można zauważyć, że dużo się zmieniło :). Pierwszą radykalną i widoczną zmianą było to że rozstałam się z Krzysiem, a zaczęłam być z Fronkiem. I właściwie od tego wszystko się zaczęło. Ale zacznę od początku ;) Kiedy byłam z Krzysiem nie dbałam o nic. Olewałam szkołę, rodzinę, przyjaciół, SIEBIE. Żyłam tylko chwilą. Nie miałam czasu by posiedzieć nad książkami czy odrobić lekcje. Zamiast siedzieć w domu i zadbać o Siebie, o swoje zdrowie wychodziłam nawet w deszczowe pogody nie parząc na wygląd czy samopoczucie. Ale nawet to nie było takim błędem jak to, że olałam Was. Przeze mnie pogorszyły się relację moje i Ani ; moje i Fronka . Bardzo tego żałuje, ale już nie cofnę czasu. Wiem że nie było mnie wtedy kiedy mnie potrzebowaliście, kiedy byłam wam najbardziej potrzebna, kiedy czuliście samotność a ja śmigałam zadowolona na dworze i szlajałam się bele gdzie, z bele kim. Wiem że PRZEPRASZAM tu już nic nie zdziała bo nawaliłam . . .
Teraz jest inaczej. Przynajmniej tak sądzę. Nie jest idealnie, ale wiem, że nie jest źle. Staram się ogarnąć szkołę, uczyć się na wszystko, robić zadania domowe i dodatkowe. Zależy mi na tym. Postanowiłam popracować nad swoim wyglądem, żebym w końcu czuła się pewnie siebie. Powoli zmieniam szafę i uzupełniam braki w kosmetykach ( pielęgnacyjnych oczywiście ;) nie jakieś FLUIDY ;> czy tego typu rzeczy ;p ) Wyrzuciłam swoje stare, potargane i rozciągnięte bluzy w których wyglądałam jak chłopak ;D Teraz zastanawiam się jak w takim czymś mogłam chodzić. . . ;p . Postanowiłam też dogadywać się jakoś z rodzicami. Wiem, że będzie trudno ale wierze, że się uda ;D No i ostatnia rzecz jaką muszę dokonać to relacje z Wami. Z tobą Aniu odbudować wszystko to co zniszczyłam, natomiast z Tobą kochanie muszę nadrobić stracony czas ;) .
Pewnie notka już Was zanudziła, więc nie będę pisać swoich dalszych przemyśleń ... w sumie nawet nie ma sensu o tym pisać, lepiej to wprowadzić w życie. Także Dobranoc ;)